czwartek, 20 lutego 2014

Tajemnice

Tajemnice szeptem przekazywane z zastrzeżeniem, że absolutnie powtórzyć nie można!
Te z serii: miałam nie mówić nikomu, ale Ci powiem, tylko nie mów, że Ci mówiłam ani tacie, ani swojej mamie, ani nikomu w szkole, ani w pracy...
Mamo, nie powiesz nikomu?
Nie powiem...

No dobra, powiem Wam, ale za żadne skarby nie mówcie, że Wam powiedziałam! I nie mówcie nikomu innemu. Ok?

Tajemnica nr 1:
Córka Starsza: mamo, powiem Ci coś, ale to jest tajemnica, nikomu nie mów!
Matka: no cóż to za tajemnica?
Córka Starsza: bo moja przyjaciółka M. wstydziła mi się coś powiedzieć i w końcu mi powiedziała... Ale w tajemnicy! Nie powiesz tacie?
Matka: no nie powiem, co to za tajemnica?
Córka Starsza: M. uwielbia rysować, tak jak ja, ale wstydziła się mi o tym powiedzieć...

Tajemnica nr 2:
Córka Starsza: mamo, powiedzieć Ci w tajemnicy, co powiedział taki jeden chłopak do mnie kiedyś, jak jeszcze chodziłam do przedszkola?
Matka: no powiedz.
Córka Starsza: ale to była ogromna tajemnica...
Matka: nikomu nie powiem, mów.
Córka Starsza: mamo, wyobraź sobie, że on mi powiedział, że on ma w domu zieloną łyżeczkę...

Tajemnica nr 3:
Córka Starsza: dzisiaj M. zdradziła i swój sekret jedzeniowy...
Matka: jaki sekret?
Córka Starsza: nie mogę mówić, bo to tajemnica! Jakby się ktoś dowiedział, to byłoby... no nie wiem co by było...
Matka: to nie mów.
Córka Starsza: powiem Ci, ale musisz przysiąc, że nikomu nie powiesz!
Matka: przysięgam!
Córka Starsza: M. nie lubi sera żółtego!

Tajemnica nr 4:
Córka Starsza: a koleżanka X mi wczoraj powiedziała coś w wielkiej tajemnicy... I nie mogę tego nikomu powiedzieć! Ale jak chcesz to ci mogę powiedzieć, ale na ucho a ty nikomu nie powiesz, ani tacie...
Matka: dawaj, nie powiem.
Córka Starsza: bo X powiedziała, że jakby była taka jak M. to by ją wszyscy lubili, a tak to ona nie wie, czy ją lubią...
Matka: a ty lubisz X?
Córka Starsza: no lubię...
Matka: a powiedziałaś jej to? PewnieX byłoby miło, gdybyś powiedziała, że ją lubisz...
Córka Starsza: i powiedziałam. I jeszcze tylko M. powiedziałam, żeby wiedziała, że X powiedziała, że gdyby była ja M. to by ją wszyscy lubili. I tacie powiedziałam, ale na ucho im powiedziałam, to się nie liczy!

***

Jakby kto pytał - na ucho Wam powiedziałam, to się prawie nie liczy!
I nie mówcie nikomu!Nie powiecie? Przysięgacie?

10 komentarzy:

Komentuj, na zdrowie!

AddThis