Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 października 2014

Królowe nocy

Każda matka to samozwańcza królowa nocy.

W ciągu dnia przeżywamy co nam los przyniesie, a ten przynosi nam najczęściej: katastrofy budowlane (walące się wieże z klocków lego), katastrofy kulinarne (Gordon Ramsay jest nikim przy własnych dzieciach plujących zupami naszego autorstwa), przyjęcia (dla lalek, dla misiów, dla... enyłan?) i ciastolinę (po prostu ciastolinę)...

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Gdy dziecko chce siku...

Gdy małe dziecko oświadcza ni z gruchy ni z pietruchy, że chce siku - świat rodzica zatrzymuje się na moment i koncentruje tylko wokół tego tematu, a rusza ponownie dopiero po opróżnieniu pęcherza przez w/w dziecko.
Gdzie jest najmniejsze pole manewru sikowego? W samochodzie.
Gdzie dzieci najczęściej oświadczają (ni z gruchy ni z pietruchy), że chcą siku? W samochodzie...

środa, 24 lipca 2013

Piosenka Córki Młodszej

Córka Młodsza mnie maltretuje.

Ukochała sobie piosenkę taką jedną i każe sobie ją puszczać 10 do 20 razy dziennie (serio!).

Jakiż to utwór tak zapadł w serce 21-miesięcznego dziecka?
Krasnoludki? Lokomotywa? Puszek Okruszek?
Nie, nie i nie.
Córka wybrała na swój "live motive" utwór promujący film "Barbi: Księżniczka i Piosenkarka".
TUTAJ można zobaczyć i uronić łzę nad Matką, która tego cholerstwa musi słuchać wielokrotnie w ciągu dnia...

Matka sama nie wie, czemu tej piosenki nienawidzi całym sercem...
Potencjalnych powodów jest kilka:
1. Joanna Jabłczyńska.
2. Głos Joanny Jabłczyńskiej.
3. Komputerowy głos wspomagający głos Joanny Jabłczyńskiej.
4. Tekst utworu (głęboki, zapadający w pamięć)

Refren:
"Tak to ja, światło w sobie mam, górą rozświetlam mrok.
 To ja, to ja,
  tak to ja, tak to ja, tak to ja!"

W wykonaniu Córki Młodszej brzmi on następująco:
" (pierwszego wersu nie ogarnia)
  Toła, toła,
  tatoła, tatoła, tatoła!"

Zaczynam mieć stany lękowe, gdy widzę zbliżającą się do mnie Córkę Młodszą z pilotem w rączce, różową gitarą pod pachą i hasłem "Toła".

niedziela, 2 czerwca 2013

Wiejski Festyn w oczach Matki

Córka Starsza wraz z grupą "współ-przedszkolaków" uświetniała dzisiaj swymi popisami wokalno - tanecznymi Festyn Wiejski.
Pojechaliśmy zatem.

Przedszkole Córki Starszej jest niewielkie (50 sztuk nieletnich), a Panie w przysłowiową dechę! Nie za młode, nie za stare - takie w wieku Matki, co bardzo ułatwia kontakty wszelakie.
Oprócz standardowych hitów dziecięcych o dżungli, małpce, mamie, tacie itp - dzieciarnia odwaliła występA do utworu muzycznego pod tytułem: "aserehehaehehebe..." :D
Córka Starsza już wcześniej mi opowiadała, że ćwiczą taki taniec w przedszkolu, relacjonując to tak: "mamo, a jak ćwiczymy takie tańczenie na występ to Panie się cały czas śmieją".
Wyobraźcie sobie bandę dzieciaków podskakujących w rytm w/w przeboju... :)
Mówiłam, że równe babki, z poczuciem humoru! :)

A poza tym było trochę atrakcji dla Dzieci, dwa Klauny, lody, wata cukrowa, dmuchane zamki, stragany z chińskim badziewiem sprzedawanym na kosmicznej marży... I padało tylko przez moment.
Córka Starsza dała się owinąć papierem toaletowym przez dwie koleżanki (że niby mumię z niej zrobiły) i zgarnęła lalkę w nagrodę (mejdinczajna ofkors) oraz kupon na watę cukrową (Matka 4 zyle zaoszczędziła dzięki dziecku).
Wyskakały się Córki w dmuchanych zamkach, Młodszej nikt nie stratował mimo, że połowę mniejsza od połowy uczestników.

A Matka wzięła udział - przy tak zwanej okazji - w pokazie mody.
Stwierdzam, że w nadchodzącym sezonie modne będą:
*białe spodnie (niezależnie od rozmiaru tyłka), koniecznie z dżetami układającymi się na dupsku w jaki fikuśny napis w styl: ajmjordrim
*czarne skarpetogetry wyciągnięte nad kolano i koniecznie zestawione z szortami ledwie zasłaniającymi cztery litery
*skórzane (i/lub skóropodobne) kurtki i spodnie - najlepiej noszone w zestawie (czyli i kurtka i spodzień)
*dodatki futerkowe (czy to w postaci kamizelki, czy kity przy kluczach - łotewer)
*tzw animal print - czyli wszelkiej maści zwierzęta, umaszczenie lub mordy tychże, widoczne przede wszystkim na koszulkach (pantera, zebra, żyrafa, lis, sowa itp... tylko kury nie było, a pasowałaby przecież!)
*koronki, dużo, najlepiej czarne lub czerwone w postaci sukienek lub bluzek
*logo, logo i jeszcze raz logo - eksponowane zgodnie z zasadą: "lepiej widoczni - widoczne lepsi" (wciąż rządzi D&G, ale abibas, najki itp też są ok).

Śmigajcie robić przegląd zawartości szaf - czy sprostacie trendom?! :D


AddThis